Yeti Films
English Polski
Włodek Pawlik uhonorowany GRAMMY!
Majowy "FILM" rozmawia z Jakubem Gierszałem o jumaniu....
Powrót2011-05-02

W majowym numerze miesięcznika "Film" z Jakubem Gierszałem - odwórcą głównej roli w filmie "Yuma" w reż. Piotra Mularuka, rozmawiał Łukasz Maciejewski...

(...)"Łukasz Maciejewski: Zamiast lansować się w mediach po sukcesie „Sali samobójców” zaszyłeś się w Krośnie Odrzańskim.
Jakub Gierszał: Kręcę film – „Yumę” w reżyserii Piotra Mularuka. Wolę taki lans.

Ł. M.: Rzepin, Krosno Odrzańskie, Świebodzin. To ciekawe okolice?
J. G.: Całkiem interesujące. W Świebodzinie stoi gigantyczny pomnik Chrystusa. Naprzeciwko Tesco. To główna atrakcja. (śmiech)

Ł. M.: Czy w tytule „Yumy” rzeczywiście chodzi o nawiązanie do klasycznego westernu Delmera Davesa z 1957 roku – „15:10 do Yumy”?
J. G.: Na granicy polsko-niemieckiej, na początku lat 90. XX wieku, młodzi ludzie „jumali”, czyli kradli towary z Niemiec, przewożąc je w pociągu, który ruszał o 15.10. W Polsce było szaro i brudno, a w Niemczech można było dostać – i zabrać – wszystko, o czym się zamarzyło. Rowery, elektronikę, z czasem nawet samochody.   

Ł. M.: Grany przez ciebie „Zyga” nie jest jednak typowym złodziejem?
J. G.: Myślę o nim z sympatią. To dobry chłopak, marzyciel z ambicjami zmiany świata, trochę taki Robin Hood. Zabiera bogatym, ponieważ widzi dookoła biedę. Robi to z dobrego serca.

Ł. M.: Mieszkańcy Krosna Odrzańskiego wspominają stare, dobre, czasy „jumania”?
J. G.: „Ej, koleś, z filmu jesteś? – usłyszałem niedawno. – Chodź, opowiemy ci, jak naprawdę było”. I opowiedzieli. Ludzie nie mieli wtedy żadnych hamulców. Wchodzili do niemieckich sklepów jak po swoje. Na bezczelnego. „Zyga” miał zresztą swój pierwowzór. Losy niejakiego „Szyszki” były inspiracją dla autorów scenariusza.

Ł. M.: „Szyszka” był „konsultantem historycznym”?
J. G.: „Szyszki” już nie ma. Dostał kulkę w plecy. Ale w Krośnie Odrzańskim nadal jest mitem. Wszyscy go wspominają.

Ł. M.: Ty, na razie, jesteś idolem nastolatek.
J. G.: Ciągle mnie to krępuje. Nawet tutaj, w Krośnie, wpisałem się chyba do stu notesików. Plusy są takie, że poprawił mi się charakter pisma. Już nie gryzmolę jak kiedyś." (...)

PRODUKCJA FILMOWA I TELEWIZYJNAYeti Films tel. +48 (22) 823 99 17 fax +48 (22) 658 01 40
Yeti Films na Facebook-u
ADITU